Puławy .online - tym żyje miasto
HomeSPORT1/32 rozgrywek Pucharu Polski GKS Drwinia – Wisła Puławy 0:1 (0:1) – gramy dalej [VIDEO]

1/32 rozgrywek Pucharu Polski GKS Drwinia – Wisła Puławy 0:1 (0:1) – gramy dalej [VIDEO]

1/32 rozgrywek Pucharu Polski GKS Drwinia – Wisła Puławy 0:1 (0:1) – gramy dalej [VIDEO]

Wygraną puławskiej Wisły zakończyło się środowe spotkanie w ramach rozgrywek Pucharu Polski w małopolskiej w Drwini z miejscowym GKS-em. Podopieczni Jacka Magnuszewskiego wygrali 1:0 po bramce Szymona Stanisławskiego w doliczonym czasie gry I połowy.

Trener Wisły dał odpocząć kilku zawodnikom z podstawowego składu Kacper Szymankiewicz i Łukasz Kacprzycki, nie przyjechali z zespołem do małopolski Ivan Litwiniuk, Piotr Zmorzyński i Krystian Puton rozpoczęli spotkanie na ławce rezerwowych. W pierwszej jedenastce wyszli natomiast Konrad Szczotka, Karol Barański, Krystian Żelisko, Bartosz Sulkowski, Jakub Mażysz i Adrian Popiołek.

To był wyjątkowo trudny mecz zawodnicy IV ligowca byli mocno zmotywowani, by spróbować sprawić niespodziankę, gra od początku meczu była wyjątkowo ostra a sędzia wyrozumiały dla gospodarzy. Puławianie próbowali od samego początku zdominować zespół z Drwini i tworzyła sporo sytuacji, które kończyły się niestety w okolicach pola karnego skutecznymi interwencjami obrońców.

W 5 minucie gry bramkarza gospodarzy strzałem głową próbował pokonać Jakub Poznański, ale piłka trafiła w obrońców gospodarzy i wyszła na rzut rożny. W odpowiedzi najlepszy strzelec gospodarzy Ukrainiec Roman Stepankov, przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki Pawła Sochy. Próbowali także Krystian Żelisko chwilę potem Szymon Stanisławski, ale dwukrotnie pewnie zachował się bramkarz miejscowych.

W 20 minucie meczu głową golkipera Drwini próbował pokonać Mateusz Pielach, ale piłka po strzale kapitana Wisły po tzw. koźle przeszła nad poprzeczką Kilka minut później Sebastian Palonek strzałem z 20 metrów próbował zaskoczyć Pawła Sochę, bez skutku. Na 5 minut przed końcem pierwszej części Krystian Żelisko strzelał na bramkę gospodarzy ale z piłka doskonale poradził sobie Marcin Cieśla. Wiślacy prowadzenie objęli w doliczonym czasie gry wrzut z autu trafił do Szymona Stanisławskiego, który stojąc tyłem do bramki pokonał kompletnie zaskoczonego bramkarza GKS-u Drwinia.
Zaraz na początku drugiej części spotkania w kontrowersyjnej sytuacji sędzia dopatrzył się faulu Krystiana Żelisko i pokazał mu drugą żółtą kartkę w tym spotkaniu co oznaczało dla zawodnika z Puław czerwony kartonik i wykluczenie z dalszej gry. Na nic zdały się protesty wiślaków, że w tej sytuacji to zawodnik gospodarzy faulował zawodnika Wisły sędzia swojej decyzji nie zmienił.

Od tego momentu puławianie musieli skorygować taktykę i zagrać nieco ostrożniej by nie doprowadzić do utraty bramki. Taktyka ta okazała się skuteczna. Wisła zagrała spokojnie w obronie nie pozwalając miejscowym na wiele i dowiozła korzystny rezultat do końca spotkania. Tak więc zespół Jacka Magnuszewskiego awansował do kolejnej rundy rozgrywek Pucharu Polski. Losowanie przeciwnika niebawem a w niedziele kolejny mecz ligowy tym razem do Puław przyjedzie zespół Podhala Nowy Targ.

GKS Drwinia – Wisła Puławy 0:1 (0:1)

Wisła: Socha- Sulkowski, Pielach, Poznański, Barański, Maksymiuk, Szczotka (Zmorzyński),Popiołek, Mażysz (Litwiniuk), Żelisko, Stanisławski (Puton)

Share With:
Rate This Article
No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.