Puławy .online - tym żyje miasto
HomeSPORT

SPORT

Archive

Wynik meczu pomiędzy MKS Sybilla Puławy a rezerwami AZS-u PSW Biała Podlaska był do przewidzenia. Zespół gości to zaplecze grającej na co dzień w ekstraklasie akademiczek. Trener puławianek Grzegorz Zjawiony widzi jednak pewne plusy tej porażki.

Według statystyk Wisła Puławy jest już jedną nogą w 3.lidze. Po sobotniej porażce z GKS-em Bełchatów szanse puławian na pozostanie w rozgrywkach na szczeblu centralnym zmalały jeszcze bardziej niż przed tygodniem. Biorąc jednak pod uwagę, że cuda w polskiej piłce już miały miejsce a do zakończenia rozgrywek pozostały dwie kolejki wszystko się może zdarzyć.

To był mecz, o którym Azoty-Puławy chciałyby pewnie jak najszybciej zapomnieć. W ciekawie zapowiadającym się półfinale z PGE Vive Kielce puławianie przegrali wyraźnie – 27:37, nie nawiązując tak wyrównanej walki jak kilka dni wcześniej w finale Pucharu Polski.

Piłkarki 3.ligowego MKS-Sybilla rozgrywały swój kolejny mecz ligowy tym razem spotkały się z rezerwami Mistrzyń Polski Górnika Łęczna. Gospodynie nie dały większych szans młodemu zespołowi z Puław i pokonały Sybille 4:0 prowadząc do przerwy tylko jednym trafieniem.

Zawodnicy Wisły do kolejnego meczu z Wartą Poznań przystąpili bardzo odważnie pomimo pozycji rywala w tabeli to Wisła była stroną aktywniejszą w początkowej fazie spotkania. Najpierw strzał Roberta Hirsza, który próbował w pełnym biegu wkręcić piłkę w okienko bramki Tomasza Laskowskiego potem wyjątkowo ofensywnie grający Iwan Litwiniuk próbował zagrozić bramce Warty.

Od czwartku trwają w Zamościu krajowe mistrzostwa Zrzeszenia LZS do lat 15 i 17 w podnoszeniu ciężarów. Jak czytamy w komunikacie Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów zawody te są przeglądem tego, co polskie ciężary mają najlepszego w kategorii młodzik oraz junior młodszy. 

Po dość szczęśliwej wygranej w Koszalinie z Gwardią kibice Wisły martwili się o wynik z jednym z pretendentów do awansu. ŁKS pod wodzą Wojciecha Robaszka był wiceliderem stawki i to drużyna z Łodzi stawiana była w roli faworyta, jednak pierwszy kwadrans pokazał, że nie taki diabeł straszny. Pierwsze minuty spotkania to wiele walki z obu stron. Zespołem aktywniejszym była Wisła, która już W 8 minucie spotkania stworzyła sobie sytuację bramkową, na bramkę po solowej akcji strzelał Sylwester Patejuk, ale Michał Kołba poradził sobie z uderzeniem pomocnika Wisły.

Wisła we wtorek uzupełniała ligowe braki tym razem w Koszalinie rozegrała mecz 22. kolejki II ligi. Wiślacy jechali na pomorze zachodnie z przyrzeczeniem zdobycia kompletu punktów po nieudanym występie w Pruszkowie.

Żeńska drużyna piłki nożnej MKS-u Sybilla rozegrała swój kolejny mecz ligowy tym razem podopieczne Grzegorza Zjawionego podejmowały w Puławach zespół Kingi Krasnystaw.